toper

Aktualno�ci

trainNR5


2004-09-23

Jurek Owsiak o Dniu bez Samochodu

To tylko has�a i jak to m�wi niejaki Lebied� w rozmowie telefonicznej z urz�dem telekomunikacji – „s�odkie pierdzenie”. Ja min��em mo�e dw�ch, mo�e trzech rowerzyst�w i raczej nie byli oni deklaracj� tego dnia, ale ich komunikacyjn� codzienno�ci�.

Generalnie – bez czar�w, samoch�d dzisiaj to w wielu momentach niezb�dny warsztat pracy. Ja rozumia�em, �e m�wi�c o dniu bez samochodu odwo�ujemy si� do happeningu, zabawy, przeja�d�ki z s�siadem, albo przeja�d�ki, na ko�cu, rowerem. Bez zbytniego rewolucji w naszych codziennych zaj�ciach. Tylko, �e na przyk�ad w Warszawie nikt nawet nie j�kn��, �e mo�e si� tym zaj�� i �e mo�e nakr�ci� ca�� spraw�. Na przyk�ad popularne Radio 94 wczoraj ca�y dzie� pierniczy�o i my�l�, �e tak�e dzi� b�dzie to robi�, o biciu rekordu siedzenia w kinie non stop. Reporterzy, ��czenia, gadu – gadu. Nie maj� takiej oprawy rowery, nie ma w tym lekko�ci, dawki szale�stwa, czy chocia�by ciutki rock’n’rolla. Nie m�wi�c o w�adzach naszego miasta, kt�re z epoki p�nego Gierka kompletnie nie kumaj� tego rodzaju sytuacji.

OK! Ka�dy swoje tego dnia m�g� zrobi�, m�g� pomy�le�. Mo�e kiedy� Dzie� Bez Samochodu b�dzie dniem weso�ego peda�owania... A mo�e by tak Dzie� Bez Roweru, z kompletnym zakazem jazdy rowerami? Mo�e wtedy by si� podni�s� jaki� tw�rczy szum...


Zobacz zdj�cia

Jurek Owsiak



Inter City